Podróże motocyklem – im mniej bagażu tym lepiej

Podróże motocyklem – im mniej bagażu tym lepiej

Poza klasyczną turystyką motocyklową coraz popularniejsze stają się też różnego rodzaju rajdy. Łączą w sobie one elementy klasycznego wyścigu, jazdy na orientację i survivalu. Uczestnicy ich zwykle pakują wielkie sakwy, w których znajduje się wyposażenie niemałego warsztatu motocyklowego i kilka kompletów ubrań.

Tak naprawdę jednak narzędzia, które się zabiera, w dużej części są niepotrzebne. Większość rajdów, podobnie zresztą, jak i tras turystycznych, wiedzie przez regiony przynajmniej średnio zaludnione, więc z dostępem do jakiejkolwiek bazy serwisowej nie ma większego problemu. Tak naprawdę niemal 80% wypraw motocyklowych organizowanych przez polskich motocyklistów zaczyna się i kończy w europie, a jeśli poza nią, to raczej na Bliskim Wschodzie, Turcji lub w Egipcie. Wszędzie tam bez problemu można zatankować, a nawet wykonać jakieś naprawy warsztatowe, a ruch na drogach jest przynajmniej średni. Nie ma więc po co roztkliwiać się nad trzecim już kompletem kluczy. Owszem, łyżka do opon jest OK, przynajmniej tyle można w trasie zrobić.

Pamiętaj jednak, że im większy bagaż, tym więcej czasu musisz tracić na jego obsługę. Jeśli więc chcesz wziąć udział w jakimś rajdzie, właśnie wtedy ograniczaj ilość narzędzi i bagażu ogółem, podobne imprezy albo korzystają z własnego zabezpieczenia technicznego, albo ich trasy prowadzą przez większe miasta, wszędzie tam uda się naprawić zdecydowana większość usterek, które mogą ci się przytrafić w drodze, nie ma więc potrzeby ciągłego szukania czegoś, rozpakowywania i pakowania bagażników, zamartwiania się kto i ile z nich ukradnie, a przy okazji jeszcze motor będzie miał lepsze osiągi, bo waży tyle, ile w zasadzie powinien. Zmniejsza się też zużycie paliwa, co jest istotne zwłaszcza dla tych osób, które niezbyt dobrze stoją z budżetem na wyprawę, ograniczenie wielkości bagażu to najskuteczniejszy patent.

Uczestnicy rajdów, którzy jadą z wypełnionymi po brzegi kuframi, mają znacznie mniejsze szanse na sukces, nawet jeśli mają ogólnie lepszy sprzęt. Pamiętaj więc, nigdy dość tego powtarzać, nie bierz dużego bagażu. Jeśli nie jedziesz na kompletne pustkowie, nie bierz ze sobą całego warsztatu, bo on ci się na nic nie przyda, a tylko cię spowolni na trasie i podniesie koszt podróży..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.