Turystyka – pamiątki

0
Turystyka – pamiątki

Wiadomo nie od dziś, że odwiedzanie atrakcyjnych w sensie turystycznym części świata to także kupowanie pamiątek. W Egipcie panuje taki zwyczaj, że jeśli już dotknie się pewnej rzeczy to trzeba ją zakupić, a w krajach orientu ceny pamiątek typowych dla konkretnego regionu są tymi znacznie zawyżonymi, czyli wprawiony negocjator może nawet kupić coś takiego za blisko piętnaście procent ceny wywoławczej, bo tego typu pamiątki to nie jakieś tam antyki. One są raczej tylko tymi bardzo tanimi imitacjami i co najistotniejsze wytwarza się je tylko z myślą o turystach. Dlatego w ich przypadku można twardo negocjować, bo jakiegoś tam posążku z Egiptu zapewne nikt nie wyciągnął z grobowca. Takie rzeczy się wykonuje, czyli kopiuje na podstawie oryginałów i to od ponad stu lat i z tej przyczyny na te rzeczy warto wydać jak najmniej się da.

Pamiątki takie jak posąg Buddy.

Pewna część drobiazgów kupowana przez turystów wygląda jak posągi Buddy wykonane z jadeitu, ale coś w tym stylu wykonuje się z jakiegoś barwionego szkła lub z barwionej ceramiki, która ma jedynie imitować budulec taki jak naturalny Jaspis. Dlatego te twarde negocjacje cenowe są na miejscu, bo w tych orientalnych krajach wyciąganie jak największych sum od turystów to powszechna praktyka, a przedmioty wycenia się na jakieś tysiąc dwieście procent ich realnej wartości lub wyżej. Takie pogrywanie sobie z turystami to rzecz jasna nic zadziwiającego, bo w tamtych krajach turysta z Europy Zachodniej to dla wielu bogacz i chyba dlatego wielu turystów szczepi się i ubezpiecza przed wyjazdem, bo nawet rachunek wystawiony w szpitalu za leczenie niezbyt poważnego urazu może być tym zaskakująco wysokim. Z pamiątkami jest podobnie, ale ich cenę da się solidnie zbić przed zakupem, co w przypadku leczenia nie jest raczej możliwe. Pamiątki też dość często są bardzo podobnymi do jakichś realnych zabytków w sensie wizualnym i jedynie ekspert może odkryć różnicę miedzy imitacją, a oryginałem.

Eksponowanie pamiątek.

Między nami są też i tacy ludzie, którzy po zakupieniu konkretnej pamiątki gdzieś w Egipcie czasami latami eksponują takową na szafce w salonie, ale znajdą się też i tacy, którzy dowiedzą się więcej o danym przedmiocie. Zapewne też zorientują się w tym, że to kiepska imitacja i po kilku dniach oddadzą tego typu rzecz znajomemu lub komuś z rodziny. Takie postępowanie nikogo nie dziwi, bo dość wielu z nas woli eksponować przedmiot wartościowy, z którym to powiązano jakąś ciekawą historię. Takie warto eksponować, a średnio wykonane imitacje można jedynie wrzucić do szuflady.

Dodaj komentarz